Shadow

Processed with VSCO with f2 preset

Jak byłam trochę młodsza, tak w gimnazjum i początki liceum myślałam, że życie działa na zasadzie o 1. Kiedy dorastasz to najczęściej przeżywasz beznadziejnie ciężki czas (przynajmniej tak było u mnie), ale później jest idealnie. Wiesz, czego chcesz, zakładasz rodzinę i jesteś śmiertelnie zakochana w swoim mężu (przez całe życie oczywiście). Jeżeli masz problemy to podchodzisz do nich ze stoickim spokojem i zawsze znajdujesz prawidłowe rozwiązanie. A tu się cholera okazuje, że to zupełnie tak nie działa. W sumie to nie do końca sama wiesz, co sądzisz na wiele tematów. Jak powinnaś się zachować, co zdecydować, generalnie masakra. Przynajmniej tak myślałam do niedawna (no dobra i w chwilach słabości), bo chociaż jest to mega męczące to też wyjątkowo rozwijające. Chodzi mi o to, że nie zamykasz się na jedną wizję świata, ciągle poddajesz wiele rzeczy pod wątpliwość, przez to, że nie wiesz to ciągle musisz szukać, aż wreszcie faktycznie coś ci się tam w głowie rozjaśnia. A to jest jedyne w swoim rodzaju uczucie, kiedy wiesz, że zaczynasz wiedzieć i masz taką wewnętrzną pewność, polecam. Naturalnie za jakiś czas proces poszukiwania się odnawia (jak nie w tej dziedzinie to w innej) i masz ochotę sobie strzelić w łeb, że znowu to samo, ale w końcu znowu odkrywasz coś ważnego.

Processed with VSCO with f2 preset

Chodzą ploty, że im jest się starszym, tym ten proces jest spokojniejszy. No bo wiadomo więcej się przeżyło, dzięki czemu (zazwyczaj) jest się mądrzejszym, pewniejszym w swoich poglądach i tak dalej. Ale jak jest się jeszcze pięknym i młodym (hehe) to w sumie warto doceniać te ciągłe poszukiwania i pamiętać, że to one pchają nas do przodu (jak będę miała gorszą chwilę to sama powinnam wrócić do tego, co tu powypisywałam 😉 )

Processed with VSCO with hb1 preset

Kiedy robiłam te zdjęcia to był dzień, kiedy rozkminiałam, dlaczego do cholery jasnej, dopiero co się ułożyło, a już coś się musi pierdzielić?! Z tą budującą myślą podjęłam decyzję, że nie będę się zamartwiała (znaczy się na tyle, ile umiem) i zrobię coś fajnego. W efekcie czego spotkałam się z moją przyjaciółką, z którą załatwiłam sprawunki swoje i jej, odwiedziłyśmy drogerie, kupiłam dobrą kawę do ekspresu i zrobiłyśmy zdjęcia. W sumie nic dużego, problem nie zniknął, ale jakoś tak milej mi było. Postanowiłam więc działać, mimo wszystko, dać problemom czas i pozwolić sobie szukać, myśleć i nie wiedzieć. Ale, żeby nie było zbyt cukierkowo to dodam, że czasami jest po prostu beznadziejnie i to też jest okej. Chyba wreszcie zrozumiałam, że tak też może być i warto sprawdzić, czy ma się ochotę działać mimo wszystko, czy może jednak pozwolić sobie na smutki, użalanie i płacz. Wszystko dla ludzi.

Processed with VSCO with g3 preset

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s